niedziela, 4 października 2015

I can fly high.

 Dziś wracam do Was ze zdjęciami od Joannna J Photography. Pierwszy raz w życiu tak dobrze bawiłam się na sesji i nie dość, że "śmiechom nie było końca" to jeszcze efekt końcowy, z resztą... sami oceńcie :) 
  


























| sukienka - atmosphere | kapelusz - noname | ramoneska - H&M | zakolanówki, pierścionek - @ | botki - deezee |

Oczywiście zapraszam na mojego fanpage *click* , oraz na fanpage Joanny *click* dajcie znać co myślicie w komentarzu o zdjęciach, a jeśli macie jakieś pytania to możecie kierować je na mojego aska.

sobota, 26 września 2015

How I do my make up + Nanshy!

A dziś o...


Miłej niespodziance od Nanshy! :) Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka, a w niej pędzle i gąbeczka do malowania :)


Żadna z Was nie wmówi mi, że malowanie się nie sprawia żadnej przyjemności, a zwłaszcza jeśli są to tak mięciutkie i delikatne pędzelki jak właśnie te od Nanshy. Znajdziecie je *tutaj*, *tutaj* a także *tutaj* :)

Kiedy tylko znalazłam wolną chwilę od razu zabrałam się za tworzenie tego posta.

Zaczynam od nakładania podkładu, wykorzystuję do tego gąbeczkę:

Następnie korektoruję niedoskonałości

 I matowię twarz pędzlem Conceal Perfector P01. Jest taaaaaaaaki mięciutki, mogłabym się nim miziać i miziać...

Przyszedł czas na brwi :) Podkreślam je cieniem używając pędzelka Angel Detailer:

 Kolejny etap to oczy, nakładam cień pędzelkiem Eye Crease:

Następnie tym samym pędzelkiem nakładam biały cień w kąciki oczu :)


 Teraz mogę zrobić kreski. Po czym tuszuję rzęsy i maluję usta:


 Wreszcie po raz kolejny używam mojego ulubionego pędzla - ten sam który użyłam do matowienia twarzy i traktuję moje policzki różem:


 Et voilà! :D





Oczywiście dajcie znać w komentarzach co myślicie:)

Jeśli macie jakieś pytania, pomysły lub coś o czym chcecie przeczytać to dawajcie znać w komentarzach lub piszcie na Asku.
Zachęcam Was również do lajkowania mojego fanpage'a :)

wtorek, 18 sierpnia 2015

The Baltic sea

   Nad naszym, polskim, bałtyckim morzem ostatni raz byłam... 10 lat temu.
Strasznie fajne było to, że będąc tam mogłam przypomnieć sobie, jak to kiedyś największą frajdą było wybudowanie zamku z piasku, otoczonego wodą, czy skakanie przez fale.:D Dzięki mojemu, kochanemu siostrzeńcu mogłam zasmakować tej przyjemności jeszcze raz, haha :D

Będąc jeszcze przy temacie wakacji, plaży oraz bikini, mam dla Was małą niespodziankę :)

Otóż wraz z końcem lata LUCLUC robi Wielką Wyprzedaż strojów kąpielowych.
Jest to ostatnia szansa aby kupić 2 komplety bikini za jedyne 10,99$! :)
Wystarczy użyć kodu: SWIM2
ZOSTAŁ OSTATNI DZIEŃ! Więc kto pierwszy ten lepszy! :) Oczywiście jak zawsze wysyłka jest darmowa.
www.lucluc.com/swimwear-big-sale.html?lucblogger1140




 































ps. ostatnio częściej bywam tutaj -> takemystyle

Translate